Cel – Kruszyniany!

Po 1800 km w siodłach kilka dni wcześniej, chyba było nam mało. Zaczęliśmy z Darkiem mówić o kolejnej wyprawie. Szybko przeszliśmy od dyskusji do realizacji. Po dwóch tygodniach od Soliny byliśmy gotowi na kolejne przygody. Do naszej ekipy dołączył Paweł.pajp2     darek     pawel